czwartek, 11 czerwca 2015

Nanshy marvel 4 in 1 gąbeczka do podkładu beauty blender sponge

To czym nakładamy podkład jest niezmiernie ważne do uzyskania efektu jakiego oczekujemy. Jedni z Nas ( tak jedni - nie zapominajmy o panach wizażystach ;) )  wolą pędzle, inni palce a są także takie osoby, dla których idealne narzędzie do nakładania podkładu to gąbeczka. Do tej grupy osób zaliczam się także i ja. Mimo, że w swojej niewielkiej kolekcji pędzli posiadam pędzel do podkładu to odkąd w moje ręce wpadła gąbeczka pędzel został odsunięty na dalszy plan.
Gąbeczek do wyboru mamy wiele. Co chwilę firmy wprowadzają w swoją ofertę gąbeczki do podkładu także każdy z Nas znajdzie coś dla siebie - do wyboru do koloru i to dosłownie. Ja ostatnim czasem "wykończyłam na maxa" gąbeczkę z  Real Techniques i jako że to już była któraś z kolei miałam troszkę dość pomarańczowego koloru. Dla odmiany postanowiłam przetestować Nanshy marvel 4 in 1.



 Firma Nanshy nie jest jeszcze bardzo znana w polskiej blogosferze. Zauważyłam, że od dosłownie kilkunastu dni zaczęły pojawiać się wzmianki na temat produktów tej firmy mimo, że istnieje ona na rynku już około 3 lat ( wybaczcie jeśli coś pomyliłam ale chyba właśnie tyle czasu będzie). Wszystko za sprawą sklepu  House of Beauty gdzie można zakupić produkty Nanshy.

Swoją gąbeczkę zakupiłam właśnie w tym sklepie z tym, że w UK ( już niedługo rusza angielska wersja strony tego sklepu :) ) za cenę £5.90 natomiast na polskiej stronie sklepu można ją kupić za cenę 29,90 zł. 

Na stronie znajdujemy taka informację na temat tego produktu jak i firmy Nanshy.

 ♥ NANSHY MARVEL 4 IN 1 GĄBECZKA DO PODKŁADU 
BEAUTY BLENDER SPONGE♥

Nanshy brytyjska firma wspierająca działania przeciwko przemocy wobec zwierząt Cruelty Free International. Wszystkie pędzle Nanshy zaprojektowane są z najwyższej jakości syntetycznego włosia, niezwykle miękkiego i przyjaznego w dotyku. Pędzle syntetyczne są w pełni bezpieczne dla osób posiadających alergie.

Rewelacyjna gąbka do makijażu w kształcie jajka, znakomitej jakości materiał, bez lateksu, miękka i miła w dotyku. Hipoalergiczna.
Makijaż przy pomocy gąbeczki jest szybki, precyzyjny i przyjemny w wykonaniu.
Wąska część, czubek gąbeczki jest idealny do precyzyjnego wykończenia makijażu w trudno dostępnych miejscach, załamaniach. Płaska część przeznaczona jest konturowania okolic oczu i nosa. Zaokrąglona część przeznaczona jest do nakładania podkładu. Ergonomiczny kształt ułatwia trzymanie i operowanie gąbeczką. [źródło: House of Beauty]

Pierwsze co przykuwa nasza uwagę po rozpakowaniu paczuszki to z pewnością bardzo eleganckie i starannie wykonane opakowanie samej gąbeczki. Dodatkowo zabezpieczona jest ona w folię także mamy 100% pewności, że nikt przed nami jej nie otwierał. Moje serce zyskała przede wszystkim z powodu koloru i to był główny powód jej zakupu - mój "miętusek" :)

Jednak główną zaleta takiego produktu nie może być tylko kolor. Niezwykle istotny jest kształt i materiał z jakiego gąbeczka została wykonana.








Co do kształtu to pozwólcie, że posłużę się zdjęciem, które możecie znaleźć na stronie House of Beauty. 






Przed zakupem ten opis uważałam z pewnego rodzaju chwyt marketingowy. Nic bardziej mylnego ! Kształt tej gąbeczki rzeczywiście pomaga przy wykonywaniu makijażu. Jest ona tak precyzyjnie wykonana, że nie ma dla niej takiego miejsca na twarzy do którego miałaby problem dotrzeć. Dodatkowo ta wklęsła część naprawdę sprawia, że trzyma się ją lepiej niż gąbeczki które są równej budowy.  Nie wiem z jakiego materiału jest ona wykonana. Mamy podaną informację, że nie zawiera ona lateksu. Kiedy trzymając w jednej dłoni gąbeczkę Nanshy a w drugiej gąbeczkę Real Techniques zdecydowanie czuć, że są to 2 różne gąbeczki.  Gąbeczka Nanshy jest bardziej sprężysta i mniej porowata. Kiedy trzymając ją w dłoni zaciśniemy ją i otworzymy gąbeczka wręcz odskakuje. Wprawdzie ta z Real Techniques również jest sprężysta to w porównaniu z Nanshy jest ona krótko mówiąc gąbką, którą możemy wykręcać, zginać i nie stawia ona oporów.  Moje pierwsze wrażenie było mylne, ponieważ miałam wrażenie, że nie będzie się z nią tak dobrze pracować jak z jej poprzednikiem. Było to spowodowane tym, że ja od dawna używałam real techniques i byłam do niej przyzwyczajona.  W praktyce gąbeczka Nanshy spisuje się idealnie. Podkład rozprowadza prawidłowo. Nie pozostawiając smug i nieestetycznych plam. Wchłania zdecydowanie mniej podkładu niż ta, którą miałam poprzednio. WAŻNE - gąbeczkę, jak wszystkie inne tego typu jajeczka należy zmoczyć przed użyciem ! Inaczej będzie twarda i będzie "pić" zdecydowanie więcej podkładu. Ja swoją gąbeczkę moczę dosłownie pod bieżącą wodą "na wylot". Odciskam w ręczniku i dopiero tak przygotowaną gąbeczką nakładam podkład lub korektor.  Największy plus, który dla mnie przechyla szalę na korzyść Nanshy to fakt, że nawet jeśli zostawię ją na 2 dni brudną z podkładem typu estee lauder double wear wystarczy chwileczka aby ją wyprać i doprowadzić do stanu w jakim została kupiona. z real techniques to niestety nie przeszło i po takim eksperymencie już nie dało się jej doprać. Gąbeczkę Nanshy po każdym użyciu myję letnią wodą i szarym mydłem.




I jak Wam się podoba "miętusek" ? :) Ja go uwielbiam i zostanie ze mną pewnie na stałe. Jestem też bardzo ciekawa pędzli z tej firmy tym bardziej, że właśnie stoję przed wyborem nowego kompletu do makijażu oka. Dajcie znać czym lubicie nakładać podkład. Jeśli ktoś z Was posiada już gąbeczkę Nanshy napiszcie jakie są Wasze wrażenie :)

Zapraszam także na fanpage sklepu House of Beauty. Będziecie mieć pewność, że informacje o nowościach Was nie ominą :)