piątek, 5 czerwca 2015

BingoSpa, Jedwabne serum do mycia włosów

Często pytacie mnie jakich szamponów do włosów używam, co polecam a czego nie. Najczęściej dostajecie odpowiedz, że nie przykładam większej uwagi do szamponu i jego składu. Tak jest! Szampon dla mnie jest szamponem, ma za zadanie myć i nie podrażniać skóry głowy. Włosy myję metodą  OMO więc "żaden" szampon im nie straszny ;) No ale, ... zawsze musi być jakieś ale :) gdyby nie to, wszystko byłoby zbyt oczywiste. Tym ale jest .... jedwabne serum do mycia włosów z BingoSpa.




Opis producenta                                                                      


Odbudowujące i uelastyczniające serum BingoSpa do mycia włosów.

Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność.

Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni.

Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa  zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk.
Sposób użycia: nałożyć na wilgotne włosy, masować, dokładnie spłukać, ewentualnie  zastosować odżywkę.
Pojemność 150 ml
cena 9,00 zł  na stronie producenta
Skład: Aqua, Sodium Laureth-2 Sulfate, Lauramidopropyl Betaine, Styrene/Actylates Copolymer, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Cocamide DEA, Soluble Collagen, Hydralyzed Silk Extract, Parfum,  Hexyl Cinnamic Aldehyde, DMDM-Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI16255

Woda
Sodium Laureth-2 Sulfate - ubstancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia ze skóry i włosów, , może mieć działanie drażniące
Lauramidopropyl Betaine - antystatyk, ma właściwości oczyszczające i odżywcze
Styrene/Acrylates Copolymer - Działa filmotwórczo, zmiękczająco, wygładza i nadaje włosom połysk oraz miękkość, działa antystatycznie ( włosy nie elektryzują się)
Sodium Chloride -Nieorganiczny związek chemiczny, sól kwasu solnego (kwasu chlorowodorowego) i sodu. Zwiększa objętość produktu
Glikol propylenowy - substancja nawilżająca, ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka
Cocamide DEA - Substancja myjąca odbudowująca barierę lipidową, wspomaga pienienie się szamponu, działa na jego konsystencję
Kolagen rozpuszczalny - Główne białko tkanki łącznej, składnik włosów, odpowiedzialny za ich elastyczność i wytrzymałość
Hydrolizat jedwabiu - Tworzy film na powierzchni włosów, nawilża i kondycjonuje, nie penetruje w głąb skóry ani włosów – ze względu na duży rozmiar pozostaje na ich powierzchni, ma doskonałe powinowactwo do skóry, włosów i paznokci
Parfum - substancja zapachowa
Hexyl Cinnamic Aldehyde - Składnik kompozycji zapachowej
Kwas cytrynowy - regulator ph, zwiększa trwałość i stabilność kosmetyku, zamyka łuski włosów.
 DMDM-Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone - Konserwanty 
CI16255 - barwnik kosmetyczny


Opakowanie to plastikowa butelka z metalową nakrętką. Wiele osób pisze, że ma problem z wydobyciem produktu jednak ja z tym problemu nie mam. Plus za przezroczystość - widać ile produktu nam zostało. Jedyna uwaga jaką mam do opakowania to brak zabezpieczenia otworu. Odkręcamy nakrętkę i już mamy dostęp do produktu. Niby nic a jednak... wolę wiedzieć, że ja jako pierwsza go otwieram.  Moja recenzja raczej nie będzie miała wpływu na zmianę tego jednak jeśli mogę prosić to proszę o zaklejanie otworów w kosmetykach :)
Etykieta w postaci folii jest mocno przyklejona i nie odlepia się.
Zapach "jedwabisty". Nie wiem jak to inaczej określić ale pachnie jedwabiem i różą. Przyjemny, choć na dłuższą metę może być duszący. Po spłukaniu nie czuć już zapachu także mi on nie przeszkadza.
Konsystencja samego serum jest bardzo gęsta i ciągnąca się. Należy wylewać je z rozwagą aby nie wylać zbyt dużo.
Wydajność - tutaj też wiele osób pisało, że serum jest mało wydajne. W mojej ocenie może być to spowodowane nadmiernym używaniem. Naprawdę wystarczy niewielka ilość na umycie włosów. na jak długo ono wystarcza nie napiszę ponieważ ja włosy myję różnymi szamponami na zmianę także ciężko jest mi powiedzieć ile razy go użyłam i jak to wpłynęło na jego zużycie.

Dlaczego to serum jest tym "ale"? Ponieważ,  nie robi mi większej różnicy czym myje włosy, ALE to serum wręcz uwielbiam <3

  Wiele osób po przeczytaniu składu może z miejsca przekreślić to serum z racji SLSu w składzie. Moim włosom a raczej skórze głowy SLS w żaden sposób nie szkodzi. Serum nie podrażnia skalpu więc nie widzę przeciwwskazań do nie używania go. Tak jak już wyżej napisałam włosy myje metodą OMO dokładniej na długośc włosów ( te które zwisają ) nakładam odżywke a na skalp i włosy przy nim szampon. W tej metodzie SLS mi nie szkodzi. Co więcej chyba jednak wolę szampony z SLS ( to nie jest najlepsze wyznanie włosomaniaczki, ale taka prawda)

Serum bardzo dokładnie myje włosy i skalp. Zmywa także oleje nawet pozostawione na całą noc. Włosy po nim są dokładnie umyte jednak nie poplątane. Są niesamowicie błyszczące i sypkie. Z racji tego, że po myciu odżywkę nakładam tylko od połowy włosów na włosach od skóry do ucha widzę jak działa szampon. Są przyjemne w dotyku i zachowują świeżość do 3 dni ( u mnie standard). są wygładzone i nie puszą się. Oczywiście oceniam włosy od góry do połowy czyli tam gdzie odżywka nie była nakładana.
 Efekt możecie zobaczyć sami :)
Włosy po nocnym warkoczu, z lampą i bez :) od połowy (poniżej ucha) nałożona odżywka.
No i jak? Ja jestem na TAK ! :)

Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział produkty marki BingoSpa są dostępne także w UK klik .
W dzień pisania recenzji na stronie sklepu nie znalazłam tego serum jednak jeśli ktoś będzie zainteresowany zawsze można napisać i zapytać o dostępność.

To pierwsza ale nie ostatnia recenzja produktów BingoSpa :) macie jakieś ulubione produkty tej firmy?