czwartek, 2 kwietnia 2015

Specjalistyczne Serum do rzęs Fm Group

Która z nas nie marzy o pięknych rzęsach? Długie i gęste rzęsy są wręcz pożądane przez kobiety a firmy wymyślają coraz to nowsze produkty które ten mają nam pomóc w osiągnięciu tego efektu.
Jakiś czas temu testowałam olejek rycynowy który miał zdziałać cuda. Działał wspaniale jednak jego stosowanie było troszkę uciążliwe. Pomyślałam, czemu by nie użyć specjalnego serum/odżywki no i tutaj zaczął się problem no bo którą wybrać? Większość tego typu odżywek nie należy do tanich produktów a opinie są naprawdę różne. Postanowiłam wypróbować coś co nie jest najdroższe i coś o czym nie znalazłam żadnych opinii. Dzięki temu w razie braku efektów nie stracę dużo a kto wie, może akurat się sprawdzi.


Wybór padł na Specjalistyczne Serum do rzęs Fm Group. Nie był to drogi produkt w UK kosztuje £ 10,99 a w PL 49,90zł. Pojemnośc serum to 4ml także spokojnie wystarczy na dość długo systematycznego stosowania. Swoje serum używam od 2 miesięcy i nie zapowiada się aby miało się zaraz skończyć.

Zobaczmy co o serum napisał producent

  • efektywnie działająca odżywka stworzona, by poprawić kondycję rzęs
  • skoncentrowany eliksir stymuluje wzrost rzęs i zapobiega ich wypadaniu, sprawia, że stają się dłuższe, grubsze i bardziej gęste
  • pierwsze efekty zauważalne już po 15 dniach stosowania
  • nowoczesna formuła kosmetyku została opracowana na bazie selektywnych składników aktywnych, takich jak: Biotinoyl Tripeptide-1, kreatyna, arginina, pantenol, olej arganowy oraz witaminy C i E
  • dzięki żelowej konsystencji serum idealnie się aplikuje i utrzymuje na linii rzęs
  • odpowiednie dla osób noszących szkła kontaktowe

Dla pewności dodaję jeszcze zdjęcia z ulotki. Tutaj dodatkowo mamy informację, że widoczne rezultaty rezultaty pojawią się  po 4 tygodniach.

_______________________________

Do końca nie wiedziałam czego spodziewać się po takim serum. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tego typu produktami. Olejek rycynowy przyniósł u mnie rewelacyjne efekty więc w swojej ocenie będę odnosić się troszkę do efektów jakie uzyskałam za jego pomocą. Ale po kolei :) Serum jest zamknięte w buteleczce z bardzo wygodnym aplikatorem. Wystarczy przeciągnąć nim linie rzęs i gotowe. Serum nie wysyłało u mnie żadnego podrażnienia ani dyskomfortu także jego używanie jest bardzo przyjemne. Konsystencja idealna. Na tyle gęsta aby nie spływała lecz na tyle rzadka aby aplikacja była łatwa. Stosowałam je codziennie bez dnia przerwy licząc na rewelacyjne efekty. Po 2 tygodniach tak jak napisał producent coś drgnęło. Rzęsy były jakby odrobinę dłuższe, jakaś zmiana w nich była ale nie było to żadne woow. Minął miesiąc a ja codziennie wpatrywałam się w lustro licząc że zobaczę mega efekt heh ohh ja naiwna :P  No ale ok extra efektu nie było jednak przecież nie wyrzucę produktu bo zdecydowanie odżywiał rzęsy, wzmacniał je także postanowiłam używać go dalej. W międzyczasie oglądając filmiki na YouTube Basia z kanału callmeblondieee wspominała jak to używała pewnego serum które nie przynosiło efektów  jednak po jakimś czasie pojawił się ten efekt woow na który każda z nas przecież liczy. Zmotywowana używałam dalej. Mniej więcej jakieś 2 tygodnie temu tak patrzę na te rzęsy przyglądam się no i co widzę.... nowe rzęsy! wyrosły nas i pod linią gdzie rosły rzęsy które mam od zawsze. To po prostu widać, jak wyrastają króciutkie rzęsy. W dodatku w kącikach oczy gdzie było ich dość mało również pojawiły się nowe. Dolna linia rzęs zaczęła się zagęszczać i to już widzę normalnie patrząc w lustro, bez szczególnego wpatrywania się. Bardzo chciałam zrobić zdjęcie porównawcze przed i po tylko jest mały problem który mi to uniemożliwił. W przypadku stosowania olejku rycynowego rzęsy bardzo mi ściemniały w przypadku tego serum po prostu rosną w naturalnym kolorze, a moje rzęsy z natury są jasne. Próbując uchwycić ich długość przez to, że na końcach są bardzo jasne nie widać efektu jaki odżywka przyniosła. Zerkając teraz do lusterka aby jak najlepiej opisać Wam efekt mogę stwierdzić, że górne rzęsy zagęściły się a dolne dodatkowo są zdecydowanie dłuższe. Niestety nikt mnie nie pyta czy to moje naturalne czy doczepiane więc wnioskuję, że nie jest to efekt woow. Tutaj trzeba jeszcze zaznaczyć, że u każdego każde serum może działać inaczej także nigdy nie należy sugerować się tylko tym jaki efekt produkt przyniósł u danej osoby. Gdybym miała jakoś podsumować bo z tego co piszę pewnie ciężko Wam wywnioskować co o nim sądzę to napiszę tak. Nie żałuję zakupu. Spodziewałam się efektu woow ( wiecie o co mi chodzi :P ) sugerując się opiniami o odzywkach jakie czytałam natomiast patrząc na zdjęcia mało gdzie widzę efekt prawdziwie sztucznych rzęs a z często panie pokazują zdj po z rzęsami pomalowanymi co dla mnie już w ogóle jest bez sensu. Także z efektu jaki dało mi serum z FM jestem zadowolona. Co więcej widzę właśnie ogromną różnicę kiedy rzęsy wytuszuję. Wtedy je jasne końce nabierają koloru i efekt rzeczywiście jest bardzo widoczny. Będę używać go dalej, może moje rzęsy potrzebują dłuższego czasu niż ten który już minał. Natomiast jeśli zostaną takie jakie są również będzie dobrze bo różnica jednak jest. Tutaj trochę nie daje mi spokoju lejek rycynowy po którym efekt woow właśnie osiągnęłam natomiast olejek dodatkowo przyciemniał rzęsy i u mnie zrobił to bardzo mocno więc już przez to w całości różnica była znacznie bardziej widoczna niż przy tym serum. Jednak porównując wygodę w stosowaniu serum z FM zdecydowanie wygrywa z olejkiem rycynowym.

Napisałam wcześniej, że nie będę pokazywać zdjęć jednak jakoś nie fajnie wygląda recenzja bez zdjęć. Znalazłam fotkę przed i w trakcie no i coś udało mi się uchwycić z dziś :)
W sumie, może Wy zobaczycie lepszy efekt na tych zdjęciach niż ja widzę :)

zdjęcie "przed" zostało zrobione pod koniec stycznia


Jeśli któraś z Was nie koniecznie dąży do efektu sztucznych rzęs  a chciałaby przetestować jakieś serum to naprawdę polecam to z FM.  Nie jest drogie a może się okazać, że efekty będą naprawdę niezłe :) Fotki z pomalowanymi rzęsami  pokazywać nie będę bo choć wtedy dopiero widać efekt to wg mnie jest to bez sensu ponieważ dużo zależy też od samego tuszu jak i zdolności w malowaniu :)

Co myślicie o tym serum, patrząc na zdjęcie przed i po zachęca do wypróbowania czy nie bardzo? Jeśli któraś z Was miała okazję je testować koniecznie napiszcie jakie efekty były u Was.

Jeśli ktoś chciałby zapisać się do FM Group a przez to kupować kosmetyki taniej to odsyłam tutaj KLIK - nie trzeba od razu zostawać konsultantką :) ja nią nie jestem a mimo to kupuje taniej  :)

Pozdrawiam gorąco :*

* Proszę o nie kopiowanie, a tym bardziej wycinanie podpisu w celach reklamowych.