sobota, 28 marca 2015

Proteiny - Humektanty - Emolienty

Dziś chcę Wam napisać parę słów o proteinach, humektantach oraz emolientach.
Myślę, że po tym wpisie sporo z Was zrozumie, dlaczego odżywka nie nawilżyła włosów a maska zrobiła "siano". O tym jak ważne jest zachowanie równowagi w pielęgnacji włosów wykorzystując wspomniane substancje przekonacie się sami :) Oczywiście blogosfera jest wypełniona takimi wpisami i możemy znaleźć niezliczone ilości podobnych postów jednak mam nadzieję, że uda mi się opisać to taka by było krótko i przede wszystkim zrozumiale.

 Bez zbędnego pisania, zaczynamy!




Proteiny                                                                                                                                      

Nasze włosy w większości zbudowane są z protein. To nic innego jak białka, które mogą być roślinne, zwierzęce oraz odzwierzęce. Na skutek mycia, stylizacji, wszelkiego rodzaju zabiegów fryzjerskich struktura włosa zostaje uszkodzona. Aby ją odbudować musimy dostarczyć naszym włosom odpowiednich protein, które wypełniają ( na jakiś czas) ubytki w strukturze włosów.


Większość protein stosowanych w preparatach kosmetycznych to produkty częściowej lub całkowitej hydrolizy białek naturalnych. Proces hydrolizy, czyli rozkładu pozwala uzyskać mniejsze cząsteczki białek o lepszym stopniu przyswajalności przez skórę i włosy. W zależności od stopnia hydrolizy, białka różnią się między sobą właściwościami nawilżającymi i stopniem zatrzymywania wody oraz zdolnościami tworzenia trwałego filmu ochronnego na skórze i włosach.

W przypadku włosów, hydrolizowane proteiny stosowane w odżywkach do włosów mają zdolność wnikania w drobne uszkodzenia włókna włosa na zasadzie tymczasowego cementu, który utrzymuje się do czasu następnego mycia, dzięki temu włosy stają się nawilżone i wygładzone. W tym wypadku efektywność reperującego działania protein na włosy nie zależy tyle od ich źródła, ile od stopnia hydrolizy i wielkości ich cząsteczek.
[mazidla.com]


Po co nam znajomość podziału protein? Po to, aby wiedzieć, że
 - proteiny małocząsteczkowe w tym aminokwasy uzupełniają ubytki we włosie. Są tak małe, że bez problemu dostają się do łuski włosa.
- proteiny wielkocząsteczkowe z racji tego, że mają zbyt dużą budowę aby wniknąć we włos działają na zasadzie filmu który otacza włosy.

 Niestety jest to zbyt piękne aby było proste przy włosach suchych i zniszczonych zastosowanie protein małocząsteczkowych może spowodować odwrotny efekt także należy pamiętać, że mając takie włosy protein używamy zawsze z substancjami, które będą nawilżać i natłuszczać. Dodatkowo bezpieczniejsze dla takich włosów są proteiny wielkocząsteczkowe które otulą włos filmem podobnie jak silikon i nie będą powodować ich puszenia. Proteiny w odróżnieniu od sylikonu wzmacniają włos.

Gdzie szukać protein? W lodówce, szafce kuchennej  albo w sklepie z półproduktami :)
W nazwach podałam nazwy których należy szukać w składzie INCI danego produktu

proteiny wielkocząsteczkowe
  • jajko (egg protein )
  • elastyna (elastin)
  • mleko (Milk protein, Kasein / Casein, Whey protein)
  • pszenica (Wheat Protein)
  • owies (Oats Pr.)
  • jedwab (Silk)
  proteiny małocząsteczkowe czyli głównie keratyna hydrolizowana i aminokwasy.

  • mleko - Hydrolized Milk Protein, Hydrolized Kasein
  • pszenica - Hydrolized Wheat Protein
  • elastyna - Hydrolized Elastin
  • keratyna - Hydrolized Keratin
  • jedwab - Hydrolized Silk
jak widać przy nazwie powinno widnieć słowo "Hydrolized "


i sporo innych [przykładowa lista protein w sklepie mazidła]


Tak jak już wspomniałam proteiny nie są łatwe do stosowania. Nieodpowiednio stosowane mogą wyrządzić włosom szkodę

Niskoporowate - może wystąpić brak połysku, szorstkość, uczucie tępych i spuszonych włosów

Wysokoporowate - spuszenie, kruchość wraz z możliwością łamania się włosów, suchość
Wydawałoby się, że wystarczy teraz określić swój typ włosa i wybrać odpowiednie proteiny. No cóż muszę Was rozczarować - tak się nie da. Praktyka potrafi zaprzeczyć teorii a wszystkie wpisy i porady jakie znajdziemy maja nam służyć za wskazówkę a nie instrukcję czego konkretnie używać.

W takim razie co zrobić, aby nie zaszkodzić, skoro proteiny w pielęgnacji włosów być powinny?

Otóż należy dostarczać włosom humektantów !                                                                               

Humektanty to silnie higroskopijne substancje, dobrze rozpuszczalne w wodzie, które mają zdolność do trwałego wiązania i zatrzymywania wody z otoczenia, dzięki czemu pełnią one rolę naturalnego rezerwuaru wody w skórze. Zadaniem humektantów jest zwiększenie zawartości wody w warstwie rogowej naskórka - wiążąc wodę w skórze a przeciwdziałają jej utracie, dzięki temu skóra staje się nawilżona, napięta i bardziej elastyczna. [źródło:mazidla.com]

To nic innego jak humektanty sprawiają, że nasza cera czy włosy będa nawilżone. Aby dostarczać nawilżenie w produktach musimy szukać takich składników jak:

- Gliceryna, glicerin 
- Panthenol, panthenol
- Aloes, aloe vera 
- Miód, mel 
- Wiatminy A i E
- Mocznik, urea
- Kwas hialuronowy, Sodium Hyaluronate
- Żel lniany



 Możemy także dokupić humektanty jako półprodukty i dodawać do odżywek które mamy w domu. Tylko pamiętajmy, żeby nie przesadzić z ilością.

Co się stanie jeśli nie dostarczymy naszym włosom odpowiedniej ilości tych składników? Staną się one suche, matowe i łamliwe. Jednak jeśli przesadzimy z ilością włosy będą w dotyku gumowate, będą zbijać się w strączki i wyglądać na mokre/tłuste. Pomimo umycia będą przyklapnięte.
Z humektantami musimy uważać ponieważ kiedy w otoczeniu jest wilgotno nic się nie dzieje ale kiedy robi się sucho humektanty sprawiają, że włosy zamieniają się w puch. Znowu można by powiedzieć, że to świetne substancje z małym "ale" .. ale spokojnie na wszystko jest rada :)

Ok, mamy proteiny które odbudowują, humektanty, które nawilżają to po co nam emolienty?

Właśnie po to aby to nawilżenie, nie uciekło nam w otoczenie :)

Emotienty w skrócie otaczają nasze włosy bądź skórę warstwą ochronną, która blokuje odparowanie jej. Emolienty dodatkowo wchłaniają wilgoć z otoczenia dzięki czemu powierzchnia skóry czy włosów jest zawsze wilgotna.  To emolienty sprawią, że zimą kiedy powietrze jest suche z włosów nie robi się puch.

Emolientami są
- oleje ( dokładnie tak, oleje nie nawilżają a zatrzymują nawilżenie)
- parafina (Mineral Oil, Paraffin, Paraffinum Liquidum)
- alkohol tłuszczowy( np Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol)
- silikony (Dimethicone Copolyol,Hydroxypropyl Polysiloxane, Dimethicone, Dimethiconol, Beheonoxy Dimethicone, Phenyl Trimethicone, Cyclomethicone, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane
- trójglicerydy (Caprylic/Capric Triglyceride)
-nafta kosmetyczna


  Jak widać aby pielęgnacja włosów była zrównoważona musimy zadbać o to aby dostarczać włosom każdego z tych składników. Niestety nie jest to łatwe. Nie zawsze nałożenie wszystkiego podczas jednego mycia włosów będzie najlepszym rozwiązaniem. Wszystko musimy sprawdzić na własnych włosach i dobrać im taką pielęgnację która będzie im odpowiadać.  W Internecie znajdziemy masę wiadomości które omawiają proteiny, humektanty i emolienty jeszcze szerzej natomiast nie chcę tych wiadomości powielać ponieważ sama dopiero od niedawna przykładam większą uwagę aby moja pielęgnacja była zrównoważona. Teraz widząc któreś z tych magicznych słów już będziecie wiedzieć o co w tm chodzi :)