czwartek, 19 marca 2015

Przesyłka od Palmer's + mini recenzje

Jakiś czas temu dostałam paczuszkę od firmy Palmer's. Jak już wcześniej nie raz wspominałam na blogu jak i facebooku uwielbiam szampon oraz odżywkę z tej firmy z serii  Olive Oil Formula  i jest to podstawa w mojej pielęgnacji dlatego też bardzo się ucieszyłam z możliwości testowania kolejnych produktów tym razem z serii Palmer's Cocoa Butter Formula. Palmers jest Amerykańską firmą bardzo dobrze znaną w UK i dostępną między innymi w Superdrug czy Boots. W Polsce jest raczej mało popularna przez ograniczona dostępność. Produkty Palmer's można zakupić w drogeriach oraz w aptekach internetowych.











W paczce znalazła się pomadka ochronna Palmer's Cocoa Butter Formula Ultra Moisturizing Lip Balm Dark Chocolate & Mint SPF 15



opis producenta                                                                                                                               

Pielęgnacyjny balsam do ust w sztyfcie o zapachu czekoladowo-miętowym. Unikalna formuła na bazie czystego masła kakaowego wzbogacona witaminą E i innymi aktywnymi emolientami zapewnia ochronę delikatnej skóry ust i długo odczuwalny efekt nawilżenia. Wyjątkowo nawilża i nabłyszcza, zapobiegając uczuciu pieczenia i suchości w okolicach czerwieni wargowej. Filtr ochronny SPF15 chroni wrażliwą skórę przed szkodliwymi czynnikami promieniowania ultrafioletowego. Balsam nadaje ustom wyjątkowy blask i świeży, przyjemny zapac Nie zawiera parabenów. Nie jest testowany na zwierzętach.


cena: £1.99 / 8,90zł 4g

moja ocena                                                                                                                                           
źródło: Internet
Zanim użyłam tej pomadki pokochałam ją w chwili otwarcia. Dlaczego? Ponieważ to zapach mojego dzieciństwa :) Pastylki czekoladowe z nadzieniem miętowym, które zawsze można było znaleźć w babcinej szafie. Do jej opisania brak mi słów ponieważ nie jestem w stanie myśleć o niczym innym jak o dzieciństwie, babci i cukierkach.
W smaku również przypomina wspomniane pastylki. Jest przepyszna ( jeśli można tak to ująć)!

Jednak skupiając się na samej pomadce warto napisać, że naprawdę chroni ona usta ale przede wszystkim pielęgnuje usta które już potrzebują pomocy. Jej konsystencja przypomina olej kokosowy, który jest w formie stałej jednak w kontakcie ze skórą przyjemnie się rozpuszcza. Tak samo zachowuje się ta pomadka z tym, że nie spływa z ust. Jest z pewnością produktem wydajnym wystarczy raz lekko przejechać po ustach aby ją nałożyć.

Dokupiłam drugą pomadkę także jedną mam w łazience i stosuję w ciągu dnia a drugą noszę w torebce.
Dla mnie to numer 1 wśród pomadek ochronnych i na pewno jest w tym zasługa wspomnień :)









Kolejnym produktem, który kusi zapachem jest

scrub do stóp Palmer's Cocoa Butter Formula Foot Magic Scrub.

Opis producenta:                                                                                             

Scrub złuszczający jednocześnie rewitalizuje skórę na stopach, szczególnie szorstkie, suche miejsca na piętach i podeszwach. Nasza wyjątkowa formułą jednocześnie nawilża formuła, łagodzi i koi stopy.
Zawiera masło kakaowe, witaminę E, masło shea, olejek miętowy, naturalne eksfolianty.



cena : niestety nigdzie nie znalazłam ceny tego produktu

Moja opinia:                                                                                                                                       

Znowu na pierwszym miejscu jest zapach. To niesamowite jak ta seria pachnie ! Od razu po otwarciu czuć intensywny, bardzo przyjemny zapach kakao.
Scrub jest produktem w mojej ocenie bardzo delikatnym. Nie jest to produkt którym zastąpimy pumeks czy tarkę, zdecydowanie nie. Jest to produkt który będzie pomagał w codziennej pielęgnacji naszych stóp. Drobinki są w przyjemnym balsamie, który oczywiście dodatkowo zmiękcza skórę i pielęgnuje ją.
 Scrub zostawia bardzo przyjemną w dotyku i miękką skórę z pewnością ją zmiękcza jednak dla mnie jest zbyt delikatny. Gdyby był gęstszy bardziej zbity byłby idealny. Jednak to są po cześć indywidualne preferencje, ja po prostu lubię kiedy scrub jest ostry. Uwielbiam go stosować ze względu na zapach. Przy jego stosowaniu trzeba być systematycznym wtedy będzie pielęgnować skórę i przedłużać jej miękkość która uzyskamy za pomocą np pumeksu inaczej jest to zdecydowanie za słaby scrub aby poradzić sobie z twardą skórą pięt. Po spłukaniu wodą zapach wciąż się utrzymuje. Nie jest już tak intensywny jednak wciąż wyczuwalny.







Ostatnim produktem jest balsam wygładzający do ciała Palmer’s Cocoa Butter Formula Anti-Aging Smoothing Lotion

opis producenta:                                                                                                                               
Wcześniejsza nazwa to Palmer Masło kakaowe Balsam wygładzający.

Unikalne połączenie masła kakaowego, kwasów AHA/BHA, witaminy E i masła Shea delikatnie złuszcza zrogowaciałe komórki naskórka, przywracając skórze zdrowy wygląd, pełen młodzieńczego blasku. Formuła balsamu szybko się wchłania, pomaga redukować drobne zmarszczki i pierwsze oznaki starzenia się skóry, dodatkowo tonizuje nadając jej wyjątkowy odcień. Sposób użycia: Stosować po kąpieli lub ekspozycji na słońce, wiatr lub zimną pogodę tak często jak tego potrzebujesz.
Testowany klinicznie i dermatologicznie. NIE ZAWIERA PARABENÓW.

cena: £4.29 / 19,90zł  250ml

Moja opinia:                                                                                                                                        
Ok, już nic nie będę pisać o zapachu :P ( cała seria pachnie tak samo :) )
Widząc w paczce balsam średnio się ucieszyłam bo nie lubię balsamów. Może nie tyle balsamów co czekania aż się wchłonie aby można było się ubrać po kąpieli. No ale ok, dostałam muszę wypróbować. Bardzo przyjemna konsystencja masełka. Nakładając na skórę czuć, że jest to produkt z masłem shea. Bardzo szybko się wchłania wystarczy mniej więcej 4 minuty aby balsam całkowicie się wchłonął pozostawiając skórę jedwabiście miękką. Dosłownie czuć jak skóra go wchłania. Nie pozostawia tłustego filmu, nie klei się. Pod tym względem jest to produkt idealny. Efekt utrzymuje się dość długo. Raczej nie starałam się zwracać uwagi ile godzin jednak używam go po wieczornym prysznicu i jak na razie nie odczułam aby mija skóra była zbyt mało nawilżona. Nie lubię samego balsamowania ciała. Wolę wskoczyć w szlafrok i pod kołdrę bo jestem zmarzluchem :D Jednak balsam na tyle dobrze działa na moją skórę, że staram się go używać systematycznie.



To by było na tyle. Kolejna seria produktów Palmer's która przypadła mi do gustu. Niestety do włosów z racji ich porowatości mogę używać tylko serii  Olive Oil Formula a szkoda, bo jestem ciekawa jak działają także inne produkty do włosów.

Jeśli znacie produkty tej firmy to dajcie znać jakie są Wasze ulubione. Natomiast jeśli ktoś z Was kupuje je w Polsce to koniecznie napiszcie czy wiecie gdzie, o ile w ogóle można kupić je stacjonarnie.