poniedziałek, 19 września 2016

Aubrey Organics Biotin Repair Scalp Tonic

Chyba żadna recenzja nie została przeze mnie napisana po tak krótkim czasie używania i w tak krótkiej formie jak to będzie miało miejsce dzisiaj. Jednak skóro widać efekt działania produktu to nie ma na co czekać, tym bardziej, że jestem przekonana o tym, iż wiele z Was będzi nim zainteresowane. Los chciał, że dziś mam dzień wolny od pracy, także jest okazja do szybkiego napisania tego co mam Wam do przekazania. Tak więc jeśli Wasze włosy wypadają, chcecie je wzmocnić lub pobudzić do wzrostu, to koniecznie przeczytajcie dalej.

sobota, 10 września 2016

Pielęgnacja koreańska - czyly jaka?

Mam dla Was propozycję serii postów, które będą po części streszczeniem książki Sekrety urody Koreanek Charlotte Cho, a po części będą to moje przemyślenia o danym temacie. Mam nadzieję, że coś takiego spodoba się przede wszytskim tym osobom, które książki nie czytały a chciałyby wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi, i skąd ta "moda" na pielęgnację opartą na kosmetykach z tak dalekiego kraju jakim jest Korea. Od razu z tego miejsca chciałabym poinformoważ, że - UWAGA - w postach z tej serii będziecie mogły znaleźć tekst książki dosłownie skopiowany. Informuję o tym, aby nikt nie zarzucił mi, że to nie sa moje słowa, no bo nie będą. Pojawią się zdania, framenty, które są kwintesencją całego tematu, tak aby osoby chcące dowiedzieć się o czymś nie musiały czytać 10 a 2 strony. Nie chcę  podkreślać cytatów, ani zmieniać ich czcionki ponieważ tekst będzie mało czytelny, jednak z pewnoscią da się wyczuć które teksty nie należą do mnie. Zobaczymy jak to wyjdzie i jeśli będzie się Wam ta forma podobać, to będe kontynuować serię. Choć odpowiedz na pytanie tytułowe można zawrzeć w 2 słowach to chciałabym abyście wiedziały dlaczego tak a nie inaczej, bo koreańska pielęgnacja to nie jest pielegnacja przy uzywaniu kosmetyków made in Korea. Jednak nie chcę też przepisywać całej książki wraz z życiorysem autorki ,bo to mijałoby się z celem.
Także zapraszam do czytania.

czwartek, 1 września 2016

Korean haul - pierwsze zamówienie z Korei :)

Chyba nigdy dotąd nie byłam tak podekscytowana czekając na zamówienie jak teraz. Wprawdzie to nie wielkie zamówienie, jednak nietypowe, bo przyleciało do mnie aż z Korei. Post chciałabym poświęcić temu co zamówiłam, a nie temu dlaczego z Korei, jednak w ramach wstępu ( bo pielęgnacja koreańska jeszcze się tu pojawi) mogę napisać tyle, że po prostu szukałam czegoś ciekawego, nowego, innego. Jak typowa kobieta potrzebowałam małej zmiany, a że akurat skończyły mi sie te produkty, które zamówiłam w wersji koreańskiej to była okazja na zakupy. Na pewno wpływ na to miała też książka Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji - Cho Charlotte. Polecam ją wszystkim! Źródło mega cennych wskazówek.. Tyle wstępu, przejdźmy do konkretów ! Dodam tylko, że klikając na pogrubiony tekst zostaniecie przekierowani na stronę z danym produktem.


środa, 31 sierpnia 2016

Czy warto stosować serum do twarzy?

Witam babeczki z samego rana :) Zawsze zastanawiam się jak mam się do Was zwracać. I szczerze przez te wszystkie miesiące jak prowadzę blog starałam się używać formy, która będzie pasować do każdego czytelnika. Jakby okazało się jednak, że czyta to jakiś Pan to koniecznie niech zostawi komentarz.   Do rzeczy ! Dziś parę słów o serum do twarzy. Na Facebooku zapytałam Was co o tym myślicie, czy warto używać serum czy jednak to zbędny kosmetyk. Wasze odpowiedzi są różne także dziś króciutko chcę przedstawić Wam swoje zdanie. Jeśli macie ochotę je poznać to zapraszam do dalszego czytania. Dodam tylko, że post jest moim luźnym przemyśleniem a nie artykułem o zasadności stosowania serum.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

The Body Shop - Peppermint Reviving Pumice Foot Scrub

Rynek kosmetyczny dostarcza nam mnóstwo produktów do pielęgnacji stóp. Kremy, sole, peelingi jak i produkty mocno złuszczające. Każda z nas zgodnie ze swoimi preferencjami znajdzie coś dla swoich stópek. Ja zawsze byłam zwolenniczką mocnego złuszczania, czyli tarka na maksa i skarpetki złuszczające. O grozo ! dopiero po tych ostatnich uświadomiłam sobie, że lepiej złuszczać martwy naskórek delikatnie a systematycznie, niż raz na jakiś czas i używać mocnego produktu. Także dziś przedstawiam Wam peeling, który ma bardzo ciekawą formę jak i skład.


sobota, 27 sierpnia 2016

Simply Argan - OPEN BOX

Bardzo lubię testować produkty mniej znanych firm. Nie tylko mam okazję wyrobić sobie własne zdanie nie sugerując się opinią innych ,ale także mogę pokazać Wam kosmetyki firmy, której zapewne nie znacie.  Produkty firmy o której dziś napiszę już troszeczkę znam, a dzisiaj przy okazji pokaże Wam co mi przyniósł listonosz. Jeśli lubicie olej arganowy i produkty na jego bazie to koniecznie czytajcie dalej.