wtorek, 23 września 2014

Maseczka z kurkumy – sekret piękna Hindusek?



No tak, mają nie tylko piękne włosy ale i cerę wręcz idealna i promienistą.

Sekret jest bardzo prosty – kurkuma.


Mogłoby się wydawać, że kurkuma to tylko orientalna przyprawa nadająca charakterystycznego żółtego kolory. Jednak to coś o wiele więcej. Kurkuma znana jest z działania antybakteryjnego, przeciwzapalnego i antyutleniającego. Jest także środkiem na przebarwienia oraz pomaga przy gojeniu się naskórka.







Na każdym blogu gdzie znajdziemy opis tej maseczki przeczytam także że indyjskiej tradycji maseczka z kurkumy stosowana jest przez panny młode na dzień przed ślubem.

Więc czemu by nie zaryzykować i nie spróbować? :)

Sporządzimy maseczkę z tego pięknego ( jakże mocno barwiącego) proszku.

Co potrzebujemy


  1. miseczkę/ filiżankę i łyżkę
  2. oczywiście sproszkowaną kurkumę
  3. jogurt/ maślankę/ kefir – coś co zawiera kwas mlekowy
  4. opcjonalnie miód oraz olejek ze słodkich migdałów.

Jak przyrządzić


2 łyżki kurkumy mieszamy z miodem, jogurtem ( i pozostałymi składnikami) w takich proporcjach aby uzyskać gęstą pastę. Pasta ma być gęsta ale na tyle elastyczna aby swobodnie dało się ją nałożyć na twarz.
Nakładamy palcami lub przy pomocy pędzla na 15-30 minut. Następnie zmywamy.


Na efekty nie trzeba długo czekać. Wystarczy stosować ją regularnie a już po kilkunastu dniach wygląd naszej cery się poprawi. Nawet po jednym użyciu wyraźnie czuć że skóra jest miękka i delikatna. Dla optymalnych rezultatów maseczkę należy nakładać 2-3 razy w tygodniu.




Podsumujmy efekty stosowania tej maseczki :

      • rozjaśnienie przebarwień potrądzikowych
      • wygładzenie i blask dla cery szarej i zmęczonej
      • rozświetlenie i rozjaśnienie skóry
      • redukcja trądziku i stanów zapalnych


Ale.... no właśnie nie mogło być tak pięknie, prawda :D

Kurkuma barwi wszystko, naczynie, ręce ... i twarz. Nawet 2-3 krotne umycie twarzy nie gwarantuje nam że żółty odcień zniknie dlatego też polecam stosować ją w dni kiedy nie musimy wychodzić do ludzi ;) ewentualnie wieczorem a rano żółty odcień zakryć makijażem.
Oczywiście kurkuma nie barwi na stałe. Po kilku myciach żółty odcień schodzi. Do przemywania można użyć jogurtu, również pomaga w usunięciu tego niepożądanego koloru. 
Gdyby nie problem z kolorem stosowałabym ją tak często jak to możliwe. To zdecydowanie numer 1 w dziedzinie maseczek o tak szerokim zastosowaniu.

Kto się odważy spróbować? ;)


Zapraszam również do polubienia mojej strony na FB  dzięki temu zawsze będziecie na bieżąco :)