poniedziałek, 13 listopada 2017

Keratynowe prostowanie włosów CocoChoco




Zdjęcie użytkownika Kobiecy klimat.
Wczoraj po raz trzeci na moich włosach wykonany został zabieg keratynowego prostowania. W tym poście chciałam podzielić się z Wami moimi wskazówkami i odczuciami odnośnie wykonania tego zabiegu w domu. Możliwe, że komuś pomoże ten post podjąć decyzję czy warto zabierać się za to samemu, czy lepiej poszukać sprawdzonego salonu fryzjerskiego. Jak dobrze wiecie, ja fryzjerką nie jestem, więc w żadnym przypadku nie traktujcie tego posta jako wytycznych do wykonania tego zabiegu. Sama potrzebowałam dużo czasu aby podjąć decyzję czy wykonać ten zabieg, jaki produkt wybrać, i w czyje ręce powierzyć swoje włosy. Ten post, to opis moich odczuć i spostrzeżeń.















Kiedy na stronie dodałam zdjęcia z informacją, że wykonałam taki zabieg padło dużo pytań typu gdzie kupiłam keratynę, i jak to zrobić. Jednak to nie jest nałożenie odżywki, że wystarczy kupić, nałożyć i gotowe. Nie chcę aby to zabrzmiało jak coś w stylu, że ja mogę zrobić to sama a Wy nie, mi wyszło, ale Wam nie polecam robienia samemu, bo nie to mam na myśli. Na rynku jest wiele produktów do keratynowego prostowania, i nie bez powodu tak jest. Nie bez powodu producent podaje przedział w ilości prostowania jednego pasma, i nie bez powodu ustawia się konkretną temperaturę prostownicy. Tym powodem, dla którego jest tyle opcji są różne rodzaje i stan włosów.

Moje włosy choć wysokoporowate, to nie są zniszczone, i ogólnie ich stan oceniam na bardzo dobry, więc w związku z tym ryzyko, że uszkodzę je podczas zabiegu było troszkę mniejsze niż w przypadków włosów zniszczonych. Keratyna której użyłam jest z firmy Cocochoco, gdyż o tej firmie udało mi się znaleźć najwięcej informacji, wykonanie jest względnie proste, keratyna nie wydziela mocnych oparów jak np encanto, a opakowanie w oryginalnej pojemności ma przystępną cenę. Poprzednim razem wybrałam wersję GOLD o czym pisałam w pierwszym moim poście - Keratynowe prostowanie włosów - CocoChoco. Tym razem wybrałam wersje ORYGINAL, gdyż z opisu na stronie producenta wynika, że jest ona mocniejsza niż gold, i choć z gold byłam zadowolona chciałam wypróbować inną wersję. Kiedy już wszystko zostało ustalone i zakupione można było przejść do wykonania zabiegu.

Zaznaczę jeszcze raz, że poniższy opis dotyczy wykonania zabiegu keratyną Cocochoco i pochodzi on ze strony producenta.



Zabieg Cocochoco krok po kroku


Do wykonania zabiegu potrzebujemy: 

zestaw kosmetyków do keratynowego prostowania włosów
miseczka i pędzelek do aplikacji
rękawiczki ochronne
grzebyk
suszarka z chłodnym nawiewem
prostownica nagrzewająca się do 220-230 °C
pomieszczenie z dobrą wentylacją

Oprócz tego co napisano na stronie Cocochoco potrzebne będą nam też klamry do spięcia włosów. Do nakładania produkty dobrze spisują się rękawiczki lateksowe, jednak do prostowania lepiej wybrać bawełniane. Bez rękawiczek nie ma co zaczynać pracy, gdyż nie będziemy w stanie chwycić za tak gorące włosy. Przyda nam się też szczotka, która będziemy w stanie rozczesać włosy po oczyszczeniu.


1. Włosy należy umyć dwukrotnie, używając do tego profesjonalnego OCZYSZCZAJĄCEGO SZAMPONU COCOCHOCO, a następnie delikatnie osuszyć ręcznikiem

Tak jak poprzednio użyłam szamponu Kebelo Clarifying, którego od dawna używałam do oczyszczania. Nałożyłam go dwukrotnie pozostawiając jeden raz na czas około 10-15 minut. Włosy w dotyku przypominały owczą wełnę mimo, że były bardzo miękkie i błyszczące. Warto myć włosy bardzo delikatnie, bez plątania ich aby podczas czesania nie uszkodzić włosów. O tym samym pamiętajmy podczas wycierania.


2.Suszymy włosy przy użyciu suszarki nastawionej na średnią temperaturę nawiewu.

Jeśli przy codziennym suszeniu nie dzielicie włosów, to tym razem polecam to zrobić. Włosy po szamponie oczyszczającym są ciężkie do rozczesania, więc nie ma po co dodatkowo je plątać.

3. Przeczesujemy włosy bardzo dokładnie, upewniając się, że każde pasmo jest dokładnie rozczesane i suche.

4. Przed aplikacją należny mocno potrząsnąć butelką preparatu, w celu dokładnego rozmieszania produktu COCOCHOC


5. Dzielimy włosy na partie i nakładamy keratynę COCOCHOCO przy użyciu pędzelka- dokładnie partia po partii, ok. centymetr od ich cebulek.


Podobny obraz
fryzurykokiupiecia.blogspot.com
 Jeśli mamy długie włosy musimy przemyśleć jak je podzielić, w jaki sposób będziemy je wyciągać do nakładania produktu. Zanim sięgniemy po pędzel musimy mieć pewność, że poradzimy sobie z tak precyzyjnym dzieleniem i nakładaniem produktu. Moje włosy zostały podzielone mniej więcej tak jak widać to na zdjęciu. Możliwe, że osoby  mające wprawę w nakładaniu takich produktów zrobią to dokładnie przy mniej precyzyjnym dzieleniu, jednak mój mąż jest tak dokładny, że mało brakuje aby centymetr od skóry mierzył metrówką, także sekcja na której w danym momencie pracował była dokładnie podzielona a pasma były na tyle cienkie aby mieć pewność, że każde z ich zostało dobrze pokryte.
Produkt nakłada się podobnie jak farbę do włosów pilnując aby nie nałożyć na skórę głowy i aby każdy włos został pokryty. Tutaj pojawia się też pierwsza wątpliwość przy wykonywaniu zabiegu w domu - ile produktu nałożyć. Nakładając za dużo nie wysuszymy włosów, a nakładając za mało spalimy je przy prostowaniu. Musimy nałożyć odpowiednią ilość tak aby pokryć dokładnie włosy, jednak nie nałożyć zbyt dużo.  Na moje włosy zużyliśmy około 120ml produktu.



6. Tak nałożony produkt trzymamy na włosach około 20- 30 minut

7. Nastepnie suszymy włosy używając suszarki nastawionej na średnią temperaturę nawiewu, prawie do ich całkowietego wyschnięcia.

Do prawie do ich całkowitego wyschnięcia oznacza mniej więcej to, że włosy pomimo długiego suszenia nie są idealnie suche. Wprawdzie nie są mokre jednak czuć, że na włosach mamy nałożony jakiś produkt. Włosy suszy się dość długo, i już na tym etapie polecam mięć pod ręką ręcznik którym będziemy mogły przykryć twarz. Pomimo, że cocochoco nie wydziela mocnych oparów to jednak wydziela i pracując przy przednich pasmach włosów możemy odczuwać łzawienie i szczypanie oczu oraz duszenie.

8. Do zabiegu należy użyć CERAMICZNEGO żelazka fryzjerskiego (prostownicy) rozgrzanego do temperatury 230° C
Znalezione obrazy dla zapytania keratin treatment step by step
Simply Organic Beauty

Na stronie producenta mamy podaną temperaturę 230 stopni, jednak czytając informacje podawane w różnych źródłach przez fryzjerów temperatura ta powinna zostać dobrana do stanu włosów.

9. Prostujemy każde pasmo włosów kilkukrotnie- bardzo dokładnie, partia po partii (od 3-5 razy w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać)

Zanim przejdziemy do prostowania włosy znowu muszą zostać podzielone na sekcje.  Należy pamiętać, że prostujemy wąskie i
cienkie pasma.  

Po wykonaniu zabiegu należy pamiętać aby nie myć włosów od 2 do 3 dni, a później używać szamponów bez silnych detergentów i soli. 


Zabieg sam w sobie nie jest trudny do wykonania, jednak jak sami widzicie jest wiele czynników, które wpływają na jego powodzenie. To czy podejmiecie ryzyko wykonania go w warunkach domowych należy wyłącznie do Was. Czytając na różnych grupach posty pań, które decydowały się na zabieg w salonie często można napotkać negatywne opinie o wykonaniu zabiegu. Mimo, że fryzjerzy przechodzą odpowiednie szkolenia czasem coś idzie niezgodnie z planem, a w efekcie nasze włosy po zabiegu nie wyglądają tak jak powinny. To potwierdza tylko to, że keratynowe prostowanie jest proste w teorii. 

Ważną informacją jest też to, że proste włosy są jedynie efektem ubocznym zabiegu i jego nazwa " keratynowe prostowanie" jest myląca, gdyż efektem zabiegu ma być odbudowa włosów i choć w niewielu przypadkach to zdarza się, że włosy po zabiegu proste nie są. 


Włosy po oczyszczeniu szamponem 





Tak wyglądały w dniu nałożenia keratyny



Jeśli macie jakieś dodatkowe uwagi którymi chcecie się podzielić to zostawcie koniecznie swój komentarz.  Co myślicie o podjęciu się wykonania keratyny samemu w domu?