wtorek, 29 marca 2016

Olej z nasion bawełny

Dwa miesiące temu napisałam na Facebooku jak fatalnie wyglądają moje końcówki włosów. Nigdy wcześniej nie miałam aż takiego problemu z suchymi i rozdwajającymi się końcówkami. Wiadomo, że farbowanie, suszenie, prostowanie jak i środki do stylizacji typu lakier, którego używam musiały odbić się na stanie włosów. W dodatku przez pewien czas nie olejowałam włosów, bo nie dawało to żadnego efektu ( o tym będzie oddzielny wpis). Przez cały ten czas używałam serum na końcówki, i choć bardzo je lubię to końcówki zaczęły wyglądać fatalnie. Znajoma poleciła mi abym wypróbowała olej z nasion bawełny. Nie wiem jakim cudem wcześniej nie wpadł mi w ręce, ale lepiej późno niż wcale, także olejek kupiłam i po 2 miesiącach używania mogę przedstawić Wam jego recenzję.






Olej z nasion bawełny może być stosowany zarówno na włosy jak i na skórę. Przyjrzyjmy się bliżej jego właściwościom.



INCI:  Gossypium (Cotton) Seed Oil

Olej z nasion bawełny jest polecany szczególnie dla osób o cerze wrażliwej, przesuszonej i alergicznej. Olej bawełniany należy do grupy olei roślinnych o bardzo dużej zawartości NNKT co dobroczynnie wpływa na kondycję włosów i skóry. Łagodzi i regeneruje nawet bardzo podrażnioną skórę. Osłania, odżywia i łagodzi podrażnienia. Mogą go używać osoby nawet osoby o cerze alergicznej. Olej bawełniany polecany jest również dla skóry przesuszonej i niedożywionej ze względu na to, że wnika w głąb skóry i doskonale ją odżywia. Wygładza i regeneruje spierzchnięty naskórek i zmniejsza skłonność do występowania podrażnień. Szybko wnika w głąb skóry i doskonale ją odżywia. Przywraca skórze elastyczność, dlatego polecany jest także do pielęgnacji cery z pierwszymi oznakami starzenia.

Słynie z właściwości zmiękczających i nawilżających, dlatego polecany jest do pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych inwazyjną stylizacją. Po jego użyciu włosy stają się miękkie w dotyku, gładkie i błyszczące.



To co mnie zachwyciło w tym oleju to przede wszystkim jego lekkość. Bez obawy można zastosować do jako serum po myciu włosów. Dodatkowo, olej który posiadam ma maleńki otwór, więc wystarczy tylko strząsnąć butelką na dłoń aby wyleciała nam kropelka oleju - tyle wystarczy do zabezpieczenia włosów ( końcówek) po myciu. Olej z nasion bawełny nadaje się także do olejowania włosów jak i skalpu. Tutaj znowu mega plus dla jego lekkości, żaden olej nie zmywał się tak łatwo jak ten. Włosy po nim są miękki i lśniące, nie puszą się, są wygładzone. Można dodać go także do maski do włosów ( w szczególności proteinowej).  W efekcie stosowania końcówki włosów dosłownie odżyły. Znowu są miękkie, wygładzone, nie rozdwajają się. Wprawdzie nie były podcinane od 6 miesięcy i w najbliższym czasie mam zamiar je podciąć to ich stan jest bardzo dobry.

Kilka razy  użyłam też oleju do twarzy. Nałożyłam kilka kropel na noc jako serum. Skóra jest po nim nawilżona, miękka a co najważniejsze nie zapycha i wchłania się bardzo dobrze. Będzie to świetny olej dla cery suchej zarówno w postaci serum jak i dodany do kremu czy mieszanki OCM .

Cena olejku w sklepie, w którym kupiłam [ LINK DO SPRZEDAWCY] wygląda następująco

● 10g  £2,39
● 30g  £4,89
● 100g  £10,79
● 200g  £19,29

Jak na pół roku po farbowaniu, częstej stylizacji prostownicą końcówki wyglądają całkiem ładnie. Olej z nasion bawełny również ma w tym swój udział. Jeśli jeszcze nie miałyście okazji używać tego oleju to koniecznie musicie go wypróbować.