środa, 9 września 2015

Oil-Free Eye Makeup Remover - płyn do demakijażu Mary Kay




 Nie każdy kosmetyk zasługuje na to aby o nim mówić wielokrotnie, tym bardziej kiedy jest to (tylko) płyn do demakijażu. No bo cóż tu sie rozczulać nad płynem- zmywa to zmywa i jest ok. Ale ta perełka zasłużyła na pęłną recenzję. Nawet zrobiłam o niej filmik :D Pewnie większość z Was widziało go już na mojej stronie na Facebooku :)

Tą perełką jest Oil-Free Eye Makeup Remover czyli płyn do demakijażu Mary Kay.



Oto czym sobie zasłużył na miano wspaniałego

Delikatnie usuwa makijaż oczu, łącznie z wodoodpornymi formułami, bez konieczności tarcia i rozciągania delikatnej skóry wokół oczu. Formuła preparatu nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.
  • Testowany klinicznie, nie wywołuje podrażnień ani alergii.
  • Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.
  • Odpowiedni dla osób o wrażliwej skórze i wrażliwych oczach.
  • Hipoalergiczny, beztłuszczowy, testowany przez okulistów.
  • Jest beztłuszczowy 

Aplikacja niezmiernie prosta. Nalej na wacik, przyłóż do oka, przytrzymaj 10sekund, ściągnij i już :D cały makijaż zmyty bez najmniejszego rozmazywania. Kiedy spojrzymy na wacik od razu widać, że płyn rozpuszcza tusz bądz inny kosmetyk a nie ściera go. Nawet najmocniejsze wodoodporne tusze zmywają się z łatwością.  Co więcej płyn nie pozostawia tłustej warstwy ani mgły na oczach co niestety robi większość tego typu płynów jakie miałam.  Podczas jak i po użyciu nie występuje żadne łzawienie ani podrażnienie oczu a to już mega plus w szczególności jeśli ktoś ma bardzo wrażliwe oczy. Wydawałoby się, że jest to produkt o takiej samej formule jak inne płyny do demakijażu - płyn lub płyn dwufazowy tzw olej w wodzie. Otóż formuła płynu do demakijażu Mary Kay jest zupełnie inna niż te które znam. Płyn zawiera cyclotetrasiloxane bardzo delikatny silikon, który skutecznie usuwa wodoodporny makijaż bez pozostawiania tłustej warstwy. Jest to silikon lotny czyli sam odparowuje i nie ma potrzeby zmywania go także nie pomyślcie.
Płyn zmywa dosłownie każdy kosmetyk, także ten wodoodporny plus świetnie radzi sobie z produktami, które zawierają brokat. Nie roznosi nam ich po całej twarzy tylko wszystko ładnie zostaje na płatku.


Płyn ten zasługuje na miano wspaniałego przede wszystkim tym, że demakijaż odbywa się bez najmniejszego tarcia. Po prostu przykładamy płatek i ściągamy. Mi często pomaga w przypadkach kryzysowych podczas wykonywania makijazu czyli odbicie tuszu na powiekach, krzywa kreska, rozmazana konturówka. Wtedy biorę odrobinkę na patyczek i wystarczy, że przyłożę do danego miejsca aby zmyć to czego na twarzy nie chcę mieć :)






 

Informacje techniczne

Płyn ma pojemność 110ml i z opinii wynika, że wystarcza na 4-6 miesięcy codziennego stosowania. Jeszcze nie wiem jak będzie u mnie ale z pewnością jest do bardzo wydajny kosmetyk.


Butelka przeźroczysta, estetyczna i elegancka. Na pewno jest dodatkową ozdobą na toaletce czy w łazience. Otwór bardzo mały więc nic nam sie nie rozlewa i wylewamy na wacik tyle płynu ile chcemy. 

Ten produkt nie ma minusów. Jedyne co może nie do końca nam sie podobać to cena. Jego regularna cena  to  £13 w UK i 70zł w Polsce. Akurat ja zawsze uważam, że wysokość ceny jest dla każdego z nas indywidualna więc nie będę pisać czy to dużo czy mało. Na pewno płyn jest wart swojej ceny. Na filmiku porównanie Mary Kay z Clarins Gentle Eye Make-Up Remover który ma cenę podobną a czasem wyższą bo w UK e Clarins kosztuje w przedziale £14- £19

 




 Oczywiście kosmetyki Mary Kay można zakupić u konsultantek a mój pochodzi dokładnie od Magdy, do której kontakt jest w filmiku oraz tutaj -  Magda Mary Kay UK Derby.

Gdyby ktoś pytał po co umieściłam namiar na konsultantkę w filmiku to od razu wyjaśniam - po to że naparwdę ją polecam, a dwa wszystkie moje zdjęcia czy filmiki muszą być podpisane i robię to po ostatniej akcji kiedy konsultantki innej firmy bezczelnie przywłaszczyły sobie moje zdjęcia. To tak jakby ktoś chciał zapytać :)

Dla wszystkich osób mieszkających w UK przypominam o konkursie :D Do wygrania jest bon o wartości £50 właśnie na zakupy Mary Kay u Magdy :D 


To nie pierwszy i nie ostatni produkt tej firmy jaki pojawia się u mnie na blogu. Znalazłam w niej kilka świetnych perełek o czym na pewno będę pisać.



Wszytskim osobommieszkającym w UK przypominam o konkursie :D Do wygrania jest bon o wartości £50 właśnie na zakupy Mary Kay u Magdy :D


konkurs *** konkurs ***konkurs *** konkurs ***konkurs *** konkurs ***konkurs *** konkurs ***



I jak Wam się podoba ten płyn? :D Na pewno kusi, także jeśli któraś z Was szuka czegoś co z mega łatwością zmywa nawet wodoodporny makijaż to szczerze polecam.