sobota, 4 lipca 2015

Sensilis, Glacier Essence Deep Hydrating Cream (Krem głęboko nawilżający do skóry suchej i bardzo suchej)

Chyba tylko posiadaczki cery normalnej nie mają na co narzekać. Cera tłusta wiecznie się błyszczy a jej zła pielęgnacja może prowadzić do niepożądanych wyprysków.  Jest podatna na infekcje bakteryjne i trądzik. Cera sucha daje uczucie napięcia i swędzenia. Jest matowa i skłonna do łuszczenia się. Znacznie łatwiej o podrażnienie niż przy cerze tłustej. Dodatkowo i co najgorsze cera sucha szybciej się starzeje.
Jako posiadaczka cery suchej ( jeszcze nie tak dawno była tłusta) zdaję sobie sprawę jak ciężko jest znaleźć krem do twarzy, który rzeczywiście nawilża. Wydawałoby się to banalnie proste - idziemy do sklepu kupujemy krem nawilżający i gotowe. Niestety tak nie jest. Tak samo jak odżywki do włosów, które zdaniem producenta mają np nawilżać niekoniecznie to robią tak samo kremy nawilżające mogą jedynie natłuszczać skórę. Mając odczynienia z różnymi kremami do cery suchej po kilku aplikacjach jestem w stanie stwierdzić czy dany krem faktycznie nawilża moją skórę. Wstęp dość długi więc przejdźmy do sedna  tego wpisu, a jest nim Glacier Essence Deep Hydrating Cream (Krem głęboko nawilżający do skóry suchej i bardzo suchej) marki Sensilis.

Sensilis jest hiszpańską firmą zajmującą się produkcją dermokosmetyków ( dermokosmetyki to profesjonalne kosmetyki apteczne, preparaty i z pogranicza kosmetyki i medycyny, pielęgnacyjne i lecznicze, hipoalergiczne, nie podrażniające skóry ) W Polsce możemy zakupić produkty tej marki dzięki ALBERT Polska Sp. z o.o., który jest wyłącznym  marki Sensilis w Polsce.

Farmaceutyczna skuteczność i bezpieczeństwo w świecie, gdzie kosmetyki mogą być odczuwalne.
Za Sensilis stoi prestiżowe laboratorium, które łączy w sobie naukę, piękno i trendy, z korzyścią dla Twojej skóry. Laboratoria Dermofarm, z siedzibą w Barcelonie, dokonują przełomowych odkryć w świecie dermokosmetyków od ponad 20 lat, odkrywając i wprowadzając na rynek innowacyjne produkty, które wyznaczają nowe sposoby rozumienia kosmetyków. [źródło:sensilis]

Opis producenta

Zabieg nawilżający, który przyciąga, dynamizuje i zatrzymuję wodę w naskórku zapewniając doskonałe nawilżenie skóry przez 24 godziny. Krystalicznie czysta woda z lodowca, bogata w sole mineralne, oligoelementy, zapewnia nadzwyczajną witalność. Zawartość ekstraktów z białego i błękitnego lotosu gwarantuje silne działanie odczulające, nawet dla najbardziej wrażliwej skóry. Posiada kremową konsystencję.


Rodzaj cery i sposób użycia
Do cery suchej i bardzo suchej.
Stosować rano i wieczorem. Kremowa konsystencja przeznaczona jest do suchej i bardzo suchej skóry. Nałożyć krem na twarz i wmasować aż do całkowitego wchłonięcia.  

Pojemność/ Cena
50 ml / 70zł - 100zł w zależności od punktu sprzedaży

Wprawdzie wygląd opakowania jest mniej istotny niż działanie produktu to od opakowania zacznijmy. Krem dostajemy w kartonowym pudełeczku, które jest dodatkowo zafoliowane. Niby szczegół ale dla mnie to dość istotne. Mam 100% pewność, że krem nie był otwierany i nikt w nim nie maczał palców :) W kartoniku znajduje się ulotka w języku polskim plus szpatułka do nakładania kremu. Sam krem znajduje się w plastikowym słoiczku imitującym szkło i wygląda niezwykle elegancko w swoim minimalizmie. Dodatkowo otwór zabezpieczony jest plastikową nakładą.




Na ogromną pochwałę zasługuje szpatułka do nakładania kremu. Jest to zdecydowanie bardziej higieniczne niż wkładanie palców do środka.
Zapach samego kremu jest niezwykle przyjemny. Kiedy pierwszy raz go powąchałam dosłownie rozpłynęłam się. Wprawdzie zapach to również mniej ważny element jednak zdecydowanie przyjemniej używa się kremu, który pachnie ładnie i delikatnie niż takiego, który ma intensywny, apteczny zapach jak np hop in jar philosophy. Zapach jest bardzo lekki i świeży. Na jednym z blogów przeczytałam, że czuć nutę ogórka i rzeczywiście tak jest. Konsystencja kremu jest treściwa i kremowa . Nie jest jednak ciężka w swojej treściwości i wciąż pozostaje lekki na skórze. Wchłania się dość szybko nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Po wchłonięciu krem daje uczycie nawilżenia ale nie natłuszczenia. Skóra jest nawilżona i gładka a przy tym nie jest błyszcząca.  Krem zastosowany rano doskonale spisuje się pod makijażem, natomiast nałożony wieczorem ( wtedy daję troszkę grubszą warstwę) sprawia, że rano cera jest nawilżona, promienna i jędrna. Mimo nałożenia większej ilości nie wałkuje się i nie marze. Krem współpracuje z każdym podkładem jaki mam także z mineralnymi, serum do twarzy w tym z kwasem hialuronowym a także olejami, które dodatkowo stosuje na noc.  Wprawdzie na noc wolę kremy o bogatszej konsystencji jednak tak jak wspomniałam przy nałożeniu większej ilości krem zapewnia mi taką pielęgnacje jakiej oczekuję od kremu nawilżającego. Dodatkowo nie zapycha porów co jest jego kolejnym ogromnym plusem. Działanie nawilżające tego kremu jest zdecydowanie zauważalne i nawet jeśli z jakichś powodów nie nałożymy kremu rano czy wieczorem to po kilku godzinach nasza skóra nie daje znać, że brak jej nawilżenia. Stąd też uważam, że krem daje długo trwałe nawilżenie.  Co jakiś czas używam La Roche-Posay Effaclar Duo + i jak wiadomo jest to krem, który potrafi silnie wyszyć cerę suchą, to w połączeniu z kremem Sensilis ( oczywiście stosując na przemian) moja cera nie poczuła wysuszającego działania Effaclar Duo +.
Krem Glacier Essence wg producenta możemy stosować zarówno na dzień jak i na noc.

Spotkałam się też z opinią, że krem nie jest wydajny i wystarcza na około miesiąc. Ja używam go od miesiąca i nawet połowy nie zużyłam. Myślę, że jest to tez kwestia tego jaką porcję kremu zużywamy na jedną aplikację

Oczywiście jest to moja opinia i tak krem działa na moją skórę jednak dla zainteresowanych polecam także poczytać opinie na wizażu. Ten krem nie ma żadnej złej opinii!

Pełen skład kremu 
Skład: Aqua, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Diethylhexyl Carbonate, Glycerin, Dimethicone, Caprylic Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Theobroma Cacao Butter, Cethareth-20, Imperata Cylindrica Extract, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Trisodium EDTA, Sodium Hyaluronate, Magnesium PCA, Nelumbium Speciosum Extract, Nymphaea Caerulea Flower Water, Sodium Carboxymethyl Betaglucan, Viola Tricolor Extract, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Tocopherol, Caprylyl Glycol, Carbomer, Acrylate/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Citrate, Biotin, Parfum, BHT, Dipropylene Glycol, Lecithin, C.I. 77820.

Produkty marki Sensilis można zakupić jedynie w aptekach oraz drogeriach Hebe na dziale z dermokosmetykami. Lista punktów sprzedaży dostępna jest tutaj. Polecam też polubić stronę Sensilic na Facebooku dzięki temu zawsze będziecie na bieżąco ze wszystkimi promocjami i informacjami o dermokonsultacjach .

Do tej pory jedynym kremem nawilżającym, który spełniał moje oczekiwania był Philosophy Hope in a Jar for Dry, Sensitive Skin. Za  60ml tego kremu w UK musimy zapłacić £34.00 a w Polsce 180zł co porównaniu z Sensilis, który kosztuje maksymalnie 100zł daje spora przewagę na rzecz marki Sensilis. Kiedy skończę opakowanie Sensilis wtedy podejmę decyzję przy którym kremie zostaję choć na dzień dzisiejszy ze względu na cenę jestem skłonna stwierdzić, że będzie to Sensilis.

Jeśli znacie jakieś rewelacyjne kremy do cery suchej i bardzo suchej to napiszcie nazwy w komentarzu. Jeśli natomiast wciąż szukacie czegoś co ukoi Waszą suchą cerę koniecznie wypróbujcie  Glacier Essence Deep Hydrating Cream marki Sensilis.

Za jakiś czas zaproszę Was na kolejną recenzję produktu tej marki. Muszę dać mu jeszcze troszkę czasu natomiast mogę już uznać, ze takiego produktu nigdy wcześniej nie widziałam ;) Jeśli jesteście ciekawi o czym będzie mowa zapraszam do obserwowania bloga i polubienia mojej strony na facebooku.



Produkt dostałam od firmy Sensilis w ramach współpracy blogerskiej. Został on osobiście przeze mnie wybrany z dostępnych kosmetyków tej marki tak aby jak najlepiej był dopasowany do potrzeb mojej cery.