piątek, 1 września 2017

The Ordinary - Niacinamide 10% + Zinc 1% - Serum z Witaminą B3 i Cynkiem

Musicie się ze mną zgodzić, że bardzo łatwo jest wystawić opinię kosmetykom kiedy nasza cera nie ma większych wymagań. Do niedawna moja cera była sprzymierzeńcem w możliwości testowania na niej tego na co miałam ochotę, a główną właściwością jaką musiał posiadać produkt było nawilżanie. Jednak ta idylla skończyła się około 3 miesiące temu, kiedy cera całkowicie się zmieniła i z bezproblemowej stała się bardzo zanieczyszczona. Wypryski, zaskórniki zamkniete, stany zapalne były codziennością. Z dnia na dzień coraz więcej i więcej. Jedyny tego plus jest taki, że miałam okazję testować kosmetyki, które musiały  pokazać swoje faktyczne działanie. Nie wystarczyło aby tylko nawilżały, musiały przywrócić moją cerę do stanu poprzedniego.   Trzy miesiące temu napisałam post The Ordinary - zwykła niezwykłość nietypowej firmy, a dziś zapraszam Was na recenzję jednego z produktów tej firmy.







Serum Niacinamide 10% + 1% Cynk skusiło mnie nie tylko idealnie pasującym opisem producenta, ale także świetnymi recenzjami.  Jak pisałam już w poście o The Ordinary firma nie nadaje swoim produktom opisów do których jesteśmy przyzwyczajeni. Także serum nie nazywa się antytrądzikowe ani łagodzące, a po prostu przyjeło nazwę składników antywnych. Niacynamide to nic innego jak witamina B3. Jest ona niezwykle cenna dla skóry i o jej właściwościach możnaby napisać oddzielny post.  Dla mnie najważniejsze było to, że

- działa przeciwzapalnie oraz skraca okres gojenia istniejących zmian zapalnych


- działa przeciwtrądzikowo oraz zwęża ujścia gruczołów łojowych

- wykazuje działanie antytrądzikowe
; w badaniach niacynamid w stężeniu 4% działał porównywalnie z antybiotykiem klindamycyną 1% u pacjentów z łagodną formą trądziku.

- polecany jako składnik pomocny przy trądziku różowatym, atopowym zapaleniu skóry i łuszczycy, zmniejsza podrażnienie, zaczerwienienie, poprawia barierę ochronną skóry.
Zmniejsza nadmierną produkcję sebum oraz redukuje wielkość porów skóry, jest odpowiedni także dla cery tłustej; w badaniach niacynamid w stężeniu 2% redukował wydzielanie łoju po 6 tygodniach stosowania.

dodatkowo

Stymuluje naprawę zniszczeń komórek skóry powodowanych promieniowaniem UV oraz pełni funkcję antyoksydanta i działa immunostymulująco.

Działa przeciwzmarszczkowo, spłyca drobne zmarszczki powierzchniowe, wygładza i widocznie poprawia strukturę i koloryt skóry; w badaniach niacynamid w stężeniu 5%, po 12 tygodniach stosowania znacznie poprawiał stan dojrzałej skóry.

Niacynamid to cenny i wszechstronny składnik kosmetyczny, którego zastosowanie przynosi korzyści zarówno cerze suchej, tłustej, trądzikowej, naczynkowej, skłonnej do przebarwień, dojrzałej, ze zmarszczkami, wrażliwej i podrażnionej. Jest to składnik w przypadku którego stwierdzenie, że nadaje się on do każdego typu cery i jest pomocny w większości problemów skórnych nie jest nadużyciem, ale faktem potwierdzonym niezależnymi badaniami.

[źródło:biochemiaurody]

Cynk znany jest chyba wszystkim osobom, które  mają problem z wypryskami. Zalecany jest przy trądziku, stanach zapalnych i otarciach. Ma działanie oczyszczające, ściągające i wysuszające.



Na stronie polskiego dystrybutora możemy przeczytać, że

Niacinamide 10% + Zinc 1% - serum z 10% Witaminą B3 oraz cynkiem w stężeniu 1% nawilża, działa przeciwutleniająco, jest pomocne w leczeniu trądziku, zmniejsza nadmierna produkcję sebum oraz redukuje wielkość porów skóry. Preparat wygładza i widocznie poprawia strukturę oraz koloryt skóry. Obecność w preparacie cynku sprawia, że działa on przeciwzapalnie, sprzyja gojeniu i regeneracji skóry.

Uwaga: nie zalecamy stosowania serum jednocześnie z Witaminą C oraz kwasem salicylowym.

Kosmetyk ma ph wahające się między 5,5 a 6,5; nie zawiera alkoholu, silikonów, olejów. Jest wegański, a podczas jego produkcji nie ucierpiały żadne zwierzęta.



Skład: Aqua (Water), Niacinamide, Pentylene Glycol, Zinc PCA, Tamarindus Indica Seed Gum, Xanthan Gum, Isoceteth-20, Ethoxydiglycol, Phenoxyethanol, Chlorphenesin.

Skład prosty i przejrzysty.  Jest to serum na bazie wody, a na drugim miejscy znajdziemy wspomnnianą witaminę B3. Następnie mamy substancję nawilżającą, cynk, tamaryndowiec indyjski, który delikatnie złuszcza i łagodzi oraz działa przeciwzapalnie i nawilżająco. Następnie znajdziemy składniki odpowiadające za konsystencję oraz trwałośc kosmetyku.

Szklana buteleczka z pipetką idealnie pasuje do gęstości produktu. Jest to żelowa formuła, która nie spływa przed aplikacją, i nie zostawia tłustej warstwy. Serum należy nakładać na oczyszczoną twarz przed kremem. Jednak to co  zaobserwowałam u siebie, to żadne serum olejowe nie chciało współpacować z niacynamide. Zawsze kończyło się to wałkowaniem wszystkiego co miałam na skórze. Krem natomiast aplikował się bez żadnych zarzutów.





Co do działania to moja recenzja mogłaby zamknąć się w jednym stwierdzeniu - ten produkt działa, tak jak obiecuje producent. Od serum oczekiwałam łagodzenia stanów zapalnych i pomocy w gojeniu się wyprysków.  Sysmematyczne stosowanie 2x dziennie dało oczekiwany efekt.

Za cenę 5 funtów/ 28zł dostajemy 30 ml produktu, który wystarczy nam na około 5 miesięcy systematycznego stosowania. Na zdjęciu widzicie 3 miesięczne zużycie, a muszę przyznać, że nie oszczędzałam produktu i mogłam nakładać go zdecydowanie mniej.


Jedyne co mnie troszkę irytuje to krystalizacja produktu na szyjce. Zawsze dokręcam buteleczki, więc nie powinno to wystąpić. Jeśli znacie ten produkt, to napiszcie proszę czy u Was też coś takiego wyspępuje. Poza tym nie widzę żadnego minusa tego produktu, a jego działanie, cenę  jak i wygląd opakowania oceniam celująco.



Jeśli chcecie zobaczyć jak zadziałała cała kuracja na moją cerę zapraszam na Instagram

Instagram


Serum można kupić między innymi  na stronie producenta

The Ordinary UK

oraz u polskiego dystrybutora

Cosibella Polska